Czwartek, 9 września 2010
|
|
|
| 2006 Numer 2/2006 (17) ![]() RAPORT: Birma Birmą rządzą rządza gwiazdy. Te na niebie i te na pagonach. Niepodległość nadeszła po 62 latach. Dla południowych regionów kraju – wcześniej skolonizowanych – nawet po 120. Moment najbardziej sprzyjający ogłoszeniu narodzin nowego państwa wybrano precyzyjnie. Zgodnie z radą astrologów był to dzień 4 stycznia 1948 r., godzina 4.20 rano. Dalszy rozwój wydarzeń, zaprzeczający optymistycznym prognozom, niekoniecznie musiał podważać zaufanie do profesjonalizmu klasztornych wróżbitów. Wyniszczona kolonizacją brytyjską, II wojną światową, a także okupacją japońską Birma wyłoniła się z dziejowego zamętu w stanie nie do pozazdroszczenia. W każdym razie w takim, że sięgnięcie do pomocy ciał niebieskich wcale nie wydawało się bezsensowne. Birma to prawdziwy narodowy tygiel. Birmańczycy stanowią wprawdzie większość spośród 54 mln mieszkańców, ale oprócz nich kraj zamieszkuje około setki innych grup etnicznych. Naukowcy policzyli, że używa się tu 96 ojczystych języków, do których można dodać jeszcze angielski pełniący rolę lingua franca. |
|
| Subnet Internet (C)2003 |